|
poniedziałek, 21 maja 2012
I mam dwa serca i tylko pół. I bardziej jestem i mniej. Chciałam iść do biblioteki. W mądrych książkach poszukać mądrych, a zwłaszcza pięknych słów. Ale co oni wszyscy wiedzą, co ja czuję. I nawet grube tomy nie opiszą. Wiem, powtarzam te dwa słowa. Często. Ale nie wiem jak opisać, one wszystko mówią.
Codziennie chcę pokazywać.
A ja taka nikt.
I pewnie nie usłyszę, nie zobaczę ...
Beata Kozidrak "Zawsze w sercu mym"
niedziela, 20 maja 2012
Zauważył w tłumie. Że nie dotleniona. Że jestem taka blada. Że słaba. Napełnił ciepłym i ożywczym powietrzem moje płuca. Codziennie. Najpierw nieśmiało. Ale coraz więcej. Dostrzegał brak pary na lustrze. To nowe porcje tlenu. Wdechy i wydechy zrównały się. A teraz boję się oddychać. Na wdechu. Wykorzystuję zapasy. A one ubywają i brak nowych dostaw. To nie tak, że muszę stale. Ale chcę wiedzieć kiedy uleciało ze mnie powietrze w inne płuca i przestałam oddychać.
sobota, 19 maja 2012
Siedzę sobie pod miotłą. I coraz bardziej widzę, że jeden z moich nicków jest adekwatny. Ale cierpliwa jestem. Pewna. Tego, co we mnie. A tam? Bo tyle łabędzi, pawi, sikorek, srok. Zabierają okruszki i ginę. Wypełniam tło. A tam? Sprawdzam łączność ...
czwartek, 17 maja 2012
Chyba jakiś cykl powstanie o żywiołach. Dziś ogień. Trochę o niego walczyłam. Poparzył nie raz. Zniszczył. Spalił tyle i to nie tylko mostów. A teraz we mnie płonie. I grzeje na zewnątrz i w środku. I taki oswojony i miły nawet jak w kominku.
środa, 16 maja 2012
Czy linia prosta nie może być dłużej? Stała. Constans. Tylko wygina się, zakrzywia, podnosi i opada. Pewnie nie może być nic prostego w moim życiu. A zwłaszcza jak coś pięknego i dobrego.
No tak. Czego ja przecież chcę. Pewnie lepiej pasuje krąg. Kamienny krąg. W ciemności i w siniakach.
Tyle dziś wody. Przelewa się. Za oknem i w wierszach. Ale nie tonę jednak.To tak pomimo i na przekór. Zła woda, topiąca, przemaczająca, zimna, odpłynęła. Są jeszcze po niej ślady i jeszcze stopy zamoczone w niej. Ale jest już nowa woda, dobra, oczyszczająca, życiodajna, ciepła. Fala.
http://joannapruszynska.blox.pl/2012/05/maly-swiat-wielkich-odkrywcow.html
wtorek, 15 maja 2012
Nie wiem. Dryfuję. Wiem i nie wiem gdzie. Zawieszenie. Nie mam wpływu na kierunek. A znaki na chwilę tylko. Ledwo się obejrzę i już nie ma.
sobota, 12 maja 2012
Ciężko zebrać myśli, gdy są tak daleko. Tyle dróg i wciąż za mało. Jednak coraz bliżej. Nie tylko w sercu, bo ono też już gdzieś i na miejscu daje znaki pomimo.
piątek, 11 maja 2012
... prawie idealna. Dobrze, że mam duszę i serce. Chociaż one może się podobać lub wzbudzać uczucia. Bo to, co realne - namacalne już nie. A dlaczego przerobione zdjęcia lub po kawałku tylko? I dobrze, że chociaż część ubranie zasłania. Owszem, można naprawić, ale trzeba mieć za co. Nie chodzi mi tu o jakieś operacje plastyczne. Co prawda sama sylwetka odbiega nawet od tej sprzed kilku lat. Np przez częste i szybkie chudnięcie w górnych partiach mniej, a miednica szersza po ciąży,a nogi jakieś grubsze, ale od spuchnięcia przez kiepskie krążenie itd. Bo nawet nie przytyłam jak czasem przez zimę. W Wielkanoc u rodziców się ważyłam - w domu nie mam wagi - i wskazało 58 kg przy 178 cm i moim wieku. Ale to nic jeszcze. I też w środku nie wszystko działa. Ale tego nie widać przynajmniej, chociaż widać też - bo często to, co w środku się psuje daje i na zewnątrz objawy.
Jeszcze niedawno aż tak się tym nie przejmowałam. Ale dużo się zmieniło w międzyczasie. Pewnie przez to opakowanie odpadam...
środa, 09 maja 2012
|
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
All right reserved ! Wszelkie prawa zastrzeżone !
De la krem - mój ulubiony poeta
Kawałki mnie
Krem wielosmakowy
Księga gości
Na bloga
Podglądam
Zabrania się jakiegokolwiek wykorzystywania wierszy,tekstów,zdjęć i innych materiałów zawartych na tym blogu (kopiowania, publikacji) bez zgody autora.Joanna Pruszyńska (Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 wraz z późn. zm.)
Tagi
|